Chińscy producenci elektroniki wpadli ostatnio na pomysł stworzenia nowego tabletu – ePada. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wrażenia jakie towarzyszą użytkownikowi, który zetknie się z nim po raz pierwszy. Zdaniem wielu, trudno oprzeć się wrażeniu, że ePad przypomina urządzenie złożone, po kawałeczku, z części pochodzących od innych, popularnych na rynku tabletów i ich oprogramowania.
Opakowanie i sam wygląd tabletu czerpie inspiracje z iPada. Literka 'e’, która pojawia się w nazwie i logo, jest żywcem wyjęta z przeglądarki Microsoftu – Internet Explorer. Dość mylące logo Flash jest, wypisz wymaluj, koncepcją pożyczoną od Apple i jego ekranu głównego. Jednocześnie sugeruje, paradoksalnie, że ePad funkcjonuje w oparciu o system Android. Tak też w istocie jest – Android w wersji 2.1.
ePad wyposażono w ekran dotykowy o przekątnej 10,2 cala i procesor 1 GHz. Urządzenie posiada wbudowane 256 MB RAM. Posiada 2 GB kartę pamięci, którą można zamienić na 32 GB. Oprócz tego dwa porty USB i Wi-Fi.
Cena urządzenie to niecałe 110 funtów. Jeśli jednak byliby chętni na tablet 7-calowy tej samej firmy (Wise Technology), to dostępny jest w cenie 88 funtów.